Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jajka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jajka. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 2 października 2012

Lavash

Seria: Podróże kulinarne
Tytuł: Kuchnia arabska
Strona:76

sobota, 7 kwietnia 2012

Sernik z kokosem i polewą




Składniki na ser:
  • 1 kg twarogu półtłustego lub tłustego, zmielonego przynajmniej dwukrotnie
  • 6 jajek
  • 125 g masła
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • cukier waniliowy
  • 1 szklanka cukru
  • aromat
  • bakalie
Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.
Żółtka ubić z cukrem i cukrem waniliowym do białości. Stopniowo dodawać twaróg, dalej ubijając, masło, mąkę i aromat. Wmieszać bakalie. Z białek ubić pianę i delikatnie wymieszać z masą.
Piec w temperaturze 180ºC przez około 50 minut.

Składniki na piankę:
  • 6 białek
  • 1/2 szklanki cukru
  • 100 g wiórków kokosowych
Białka ubić na sztywno z cukrem. Dodać wiórki kokosowe, wymieszać. Wyłożyć na gorący sernik. Wstawić do piekarnika na dodatkowe 15 minut, aż pianka się zezłoci.

Składniki na polewę czekoladową:
  • 100 g gorzkiej/deserowej czekolady
  • 60 g masła
Składniki rozpuścić w kąpieli wodnej, wymieszać.

piątek, 30 września 2011

tarta porowo-brokulowa


tarta porowo-brokulowa

ciasto:
3 szkl. mąki
1 zimna margaryna
3 łyżki oliwy
szczypta soli
1/2 szklanki lodowatej wody

nadzienie:
1 biala czesc pora
1/3 brokula
wedlinka (boczek albo salami...)
1/2 kubka smietany
1 jajko
6-10 plastrow sera zoltego
sol, pieprz

wykonanie:
mąkę mieszamy z oliwa i posiekana zimna margaryna, dolewany stopniowo wode, dodajemy sol. wcieramy az zrobi sie jednolita kula, ale nie za dlugo, bo sie margaryna zacznie topic Smile
ciasto kladziemy do lodowki na pol godziny (moze byc dluzej, na noc albo mozna ciasto zamrozic i uzyc pozniej)
w miedzyczasie wedlinke podsmazamy razem z porem, a brokula gotujemy. z sera, jajka, smietany i przypraw robimy gluta.
ciasto wyciagamy z lodowki, wykladamy nim wytluszczona forme ceramiczna do tart. nakluwamy widelcem. mozna ciasto lekko popiec, to mniejsze ryzyko zakalca. na ciasto nakladamy pora, wedlinke, brokula podzielonego na kostke. polewamy to sosikiem.
wstawiamy do goracego (200 stopni) piekarnika na 30 minut.
Voila!
mniam Very Happy

poniedziałek, 27 września 2010

fiszburgery

mintaje poszarpałam na drobne kawałeczki bo mi się mielic nie chciało (tzn myc maszynki po mieleniu Razz ) do tego całe jajko i tyle bułki tartej, zeby się dobrze lepiły no i przyprawy
usmazyc okrągłe burgery
bułka podgrzana, na to masło, burger i sałatka z porów

ciasto cytrynowe

Składniki:
8 jajek (zostają z tego 3 białka)
1 szklanka mąki tortowej
2 i 1/3 szklanki cukru
1-2 łyżeczki proszku do pieczenia
4 cytryny, możliwie soczyste
mączka ziemniaczana
wiórki kokosowe (najlepsze są te grubo zmielone)

Najpierw trzeba zrobić biszkopt z 5 jajek, mąki i 1 szklanki cukru: ubijamy na sztywno białka z cukrem, do ubitych dodajemy żółtka, ubijamy dalej, jakieś dobre 20 minut, żeby rozpuścił się cukier i masa była puchata (bo to biszkopt). Na koniec wsypujemy do masy mąkę i lekko, delikatnie! mieszamy, tak żeby ciasto nie oklapło (biszkopt!). Jeśli trochę oklapło, trzeba dać te dwie łyżeczki proszku, jeśli wciąż jest puchate, wystarczy jedna - sprawdzone dziś. (Ortodoksy, jak moja bratowa, w ogóle proszku nie dają.) Wlewamy na wyłożoną pergaminem blachę, względnie niewielką, bo ciasto powinno być wysokie (będziemy je przekładać masą). Pieczemy w 180 st.C aż wyrośnie i się lekko przyrumieni - nam, bez termoobiegu, zajęło to nieco ponad pół godziny. Pod żadnym pozorem nie wolno uchylać drzwiczek piekarnika w trakcie pieczenia, bo oklapnie (biszkopt!!!).

Kiedy ciasto stygnie, bierzemy się za masę: trzeba zagotować 3,5 szklanki wody z 1 i 1/3 szklanki cukru. Dwie cytryny wyszorować i otrzeć z nich skórkę. W kubeczku mieszamy 3 żółtka, sok z 4 cytryn i 5 łyżek mąki ziemniaczanej, niezbyt kopiastych, ale i nie całkiem plaskatych. Dalej tak, jak z kisielem z torebki: jak woda z cukrem zagotuje się, wlewamy miksturę z kubka i mieszamy do zagotowania, lewą ręką dorzucając startą skórkę. Jak kisiel zrobi BUL BUL, zdejmujemy z ognia.

Przestudzone ciasto przecinamy nicią albo ostrym nożem (my z Mamcią rozkawałkowałyśmy na 3 części i każdąśmy rozcinały osobno). Smarujemy masą cytrynową: grubo w środku i cienko po wierzchu. Całość posypujemy wiórkami kokosowymi (my lubimy grubo, więc zeszła cała paczka).

I teraz przed nami najtrudniejsze Devil
odkładamy na noc do lodówki Devil
bo bezpośrednio po zrobieniu ciasto jest suche, musi trochę się przegryźć i nasiąknąć kisielem. Następnego dnia smakuje nieziemsko dobrze.