niedziela, 26 września 2010

Tort czekoladowo-pomarańczowy

- szklanka cukru
- cukier wanilinowy
- szklanka mleka
- 2 jaja
- 1/2 kostki masła /może być margaryna lub 1/2 szklanki dobrego oleju bez smaku - np. z pestek winogron/.
- 3 kopiaste łyżki dżemu pomarańczowego /ja daję więcej/
- 3 kopiaste łyżki kakao /ja daję nawet 5, jest baardzo czekoladowy/
- skórka pomarańczowa /2 paczki - co najmniej/
- 2 łyżeczki sody lub proszku do pieczenia
- 2 szklanki mąki
- łyżka lub dwie pomarańczowego alkoholu /ja daję izraelski likier pomarańczowo-czekoladowy Sabra, ale może być nawet dobry miód pitny/
- orzechy i skórka pomarańczowa do dekoracji
- 2 opakowania polewy czekoladowej deserowej /nie mleczna!/

Rozpuścić masło, dodać wszystkie składniki prócz mąki i zmiksować. Na końcu dodać skórkę pomarańczową i alkohol.
Piec o. 40 min w średnim piekarniku 200-220 stopni /czasem trochę dłużej, na oko i patyczek/.
Po wystudzeniu oblać polewą i dekorować - dekoruje się pięknie, ja robię rozety z mandarynek, migdałów, orzechów, czekolady i skórki pomarańczowej. Jest długo świeży, nie wymaga kremów, ma lekko wytrawny posmak ze względu na ogromne ilości kakao i aromatyczny /dżem pomarańczowy i alkohol/.
A w wykonaniu tak prostu, że zostaje dużo czasu i siły na dekorację, co lubię najbardziej

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz